Co
różni programowanie neurolingwistyczne od koncepcji coachingu, szczególnie w
wydaniu Josepha O’Connora i Andrei
Lages, czyli International Coaching Community.
Definiując
każde z pojęć w najprostszy sposób, możemy powiedzieć, że NLP – to studium ludzkiej
doskonałości, czyli modelowanie skutecznych strategii, a coaching ICC bardziej
związany jest z odkrywaniem własnej strategii – jedynej i niepowtarzalnej. Takiej,
która będzie skuteczna wyłącznie dla danej osoby. Nieco upraszczając to dość
skomplikowane zagadnienie, można powiedzieć – posługując się metaforą - że
całość tego czym zajmuje się coaching ICC, to tak jakby pójść do krawca i
zamówić uszycie wybranego stroju na miarę. Natomiast większość tego czym
zajmuje się NLP, to szycie i sprzedaż już gotowych ubrań. To prawda są one doskonale
skrojone (choć czasami ten sam krój i model wykonuje się z różnych niepasujących
tkanin) i dla wielu wygodne, natomiast często występują takie sytuacje, kiedy bardziej
użyteczne jest szycie na miarę. Gotowe „stroje”, to wcześniej odkryte i opisane
strategie, na przykład leczenia fobii, kreatywności Disney’a, a nawet mądrości
Jezusa (nieustająco badania w tym zakresie prowadzi między innymi Robert Dilts).
Mam oczywiście świadomość, że jest to może nadmierne uproszczenie, ponieważ początki
programowania były związane wyłącznie z modelowaniem indywidualnej doskonałości.
Natomiast teraz, to głównie odtwarzanie już funkcjonujących i gotowych
strategii. Coaching ICC zajmuje się raczej szukaniem i odkrywaniem osobistych
strategii zmiany i traktuje to zindywidualizowane podejście jako główny filar swojego
funkcjonowania. Co więcej niemożliwe jest tu przeniesienie już gotowego sposobu
na zmianę od jednego klienta do innego, zawsze jest to związane z poszukiwaniem.
Natomiast silny pragmatyzm NLP mówiący, że jeśli ktoś już coś zrobił i osiągnął
w tym sukces, to trzeba tylko poznać ten sposób i możemy dojść do takich samych
rezultatów, jest dla wielu młodych adeptów tej sztuki niezwykle pociągający. To
trochę tak jak z przepisami w książce kucharskiej. Ktoś odkrywa jakąś potrawę i
opisuje ją krok po kroku, a później każdy kto kupi przepis może odtworzyć go w
domu i sporządzić równie smaczna potrawę. Coaching ICC, to eksperymentowanie w
kuchni, szukanie własnych smaków, ulubionych potraw i receptur. Dzięki temu,
mamy tu do czynienia z brakiem powtarzalności odnajdywanych rozwiązań.
Jak
wiadomo NLP nie jest oryginalnym i nowatorskim podejściem stworzonym od
początku, od punktu „zero”. Funkcjonuje raczej jako system, który bazuje na
inspirowaniu się i zapożyczeniom z dłużej istniejących szkół
psychoterapeutycznych. Pierwotnym wzorcem modelowania były niezwykła skuteczność
kilku najwybitniejszych teraputów XX wieku. Byli to Fritz Perls, twórca
Gestaltu, Milton H. Ericson, światowej klasy hipnoterapeuta, oraz Virginia
Satir doskonała terapeutka systemowa rodzin. Niewątpliwie, olbrzymim wkładem
twórców NLP jest dostrzeżenie pewnych prawidłowości, opisanie ich i stworzenie
z nich łatwych do aplikacji procedur, które powodują, że dana osoba jest
skuteczna w działaniu, w taki sposób, że są one możliwe do powielania przez
innych ludzi.
Programowanie
neurolingwistyczne to niezwykle skuteczny sposób na poradzenie sobie z różnego
rodzaju trudnościami, mówiąc oględnie, natury psychicznej, poczynając od fobii,
przez ustabilizowanie poczucia własnej wartości, aż do budowania doskonalszych relacji z innymi
ludźmi. Niestety przypadkowo, lub być może zupełnie celowo programowanie
zostało pozbawione w znacznej mierze zarówno warstwy etycznej jaki i duchowej.
Są to zazwyczaj pewne procedury, narzędzia i techniki, wyrwane z pewnego kontekstu
w którym zostały stworzone, dobrane wyłącznie pod kątem jak największej
użyteczności i skuteczności. NLP nigdy nie wykreowało jasno sprecyzowanych
zasad i norm etycznych. Konsekwencją tych zaniedbań jest powstanie rożnego
rodzaju mutacji i odmian NLP, jak na przykład NLS, kursy
uwodzenia, szkolenia uczące manipulowania innymi ludźmi itd. Dlatego właśnie, na
dobrych szkolenia NLP zwraca się dużą uwagę na postawę osób uczących się
stosować te narzędzia.
Natomiast
coaching, który również daje możliwości pomagania w niezwykle skuteczny sposób
został „wyposażony” już od początku swego istnienia w rozbudowany kodeks
etyczny. Zwiększa to z jednej strony prawdopodobieństwo skuteczności zmiany –
klient doszedł do niej sam (czyli nie został np. zmanipulowany), a z drugiej
strony nie wywołuje wątpliwości natury moralnej. Można powiedzieć, że normy
etyczne są jasno określone i opisane w praktycznie każdej ze znanych szkół
międzynarodowych.
Mimo
tego, iż niektóre narzędzia coachingowe kojarzone są dziś z NLP, ich pierwotne
źródło jest dużo głębiej, choć najczęściej, powszechnie znane są właśnie z literatury i szkoleń „enelpowskich”.
Natomiast, biorąc pod uwagę rys historyczny są to w jakiejś mierze elementy
zapożyczone z innych szkół terapeutycznych (NLP jako spójny system „pomagania”
uznawane jest powszechnie jako jedno z podejść do terapii krótkoterminowej).
Natomiast coaching ICC zdecydowanie odcina się od terapii. Profesjonalny coach
ma obowiązek odesłania do terapeuty osoby, która zgłosiła się na coaching, a w
pierwszym rzędzie potrzebuje właśnie wsparcia terapeutycznego.
Bazując
na definicji ICC, coaching jest procesem doskonalenia kompetencji w obszarze,
który chce rozwijać klient. Jest oparty na partnerskiej relacji
i wzajemnym zaufaniu. Pomaga ludziom w stawaniu się tym, kim chcą
i byciu najlepszym jak to możliwe. Dzięki przemyślanej, dopracowanej i
spójnej metodzie pracy z klientem staje się on niezwykle skutecznym sposobem wspierania
rozwoju i realizacji celów, które wyznacza dla siebie sam klient. Dodatkowo, coaching
w ujęciu ICC posiada, mimo pewnej nieprzewidywalności samego procesu, pewien jasny
algorytm postępowania, który znacznie ułatwia coachowi pracę i radykalnie
zwiększa skuteczność interwencji. Niezależnie od tego, w czasie sesji z
klientem zawsze należy pamiętać o kilku ważnych sprawach, z których pierwszą i
chyba najważniejszą jest kodeks etyczny, o którym już wspominaliśmy. Warto
także zaakcentować, że motorem zmian jest sam klient i to on określa kiedy i w
jaki sposób jest gotowy dokonać zmiany. Ostatnią, wynikającą z tego normą, jest
szacunek dla naszego klienta jako do pewnej spójnej całości, co oznacza, że do zmian
możemy dążyć tylko w zgodzie z zasadami myślenia systemowego (polecam artykuł
„Prawa systemowego myślenia”).
Niezmiennie,
dobre szkolenia NLP mogą wspierać coacha w jego pracy, jeśli nie bezpośrednio w
kontekście stosowanych narzędzi, to chociaż rozwijając go jako człowieka, a
dzięki temu cały proces przebiega sprawniej i skuteczniej.
Podsumowując,
możemy powiedzieć, że główne różnice jakie możemy dostrzec pomiędzy coachingiem
a programowaniem neurolingwistycznym są takie, że coaching ICC:
·
Koncentruje się na znalezieniu indywidualnej
strategii zmiany
·
Posiada ściśle określony kodeks etyczny
·
Daje algorytm pracy z klientem w czasie sesji
(i na proces)
·
Nie jest psychoterapią
Moim
zdaniem, w obecnych czasach drogi zarówno NLP, coachingu ICC jak i innych metod
wspomagających proces zmiany, dość silnie przeplatają się wzajemnie tak, że w
niektórych przypadkach trudno jest dziś dokładnie określić co jest czystym
podejściem NLP, co ICC, a co np. Gestalt. Co więcej, jest to naturalny sposób
rozwoju myśli ludzkiej, dzięki któremu mamy często możliwość obserwowania niezwykłej
synergii w pracy coachów. Choć mam nadzieję, że teraz różnice pomiędzy NLP a
coachingiem ICC są jasno sprecyzowane.
Rafał
Nykiel